Lecz z drugiey strony, w mieście oblężonych
Daleko lepsza nadzieya cieszyła:
Bo, krom dostatków dawno nawiezionych,
Nocą żywności wprowadzili siła.
Koło murów też słabych y zwątlonych
Wielka moc ludzi ustawnie robiła;
Zbyt miąższe1509 barzo y wysokie stoyą,
I naytęższych się taranów nie boyą.
2.
Król sam, skończywszy mury od pułnocy1510,