Tak słychać161: w ten czas, kiedy bitwę nasi

Z Persem wygrali — który porażony

Rozsypką w góry uchodził y lasy —

Poszedł wciąż za niem Tankred zagoniony;

A iż gorące zbytnie162 były czasy,

Po pracey163 oney srodze upragniony,

W polu przy piękney łące dla ochłody

Zsiadł z konia, kędy był zdróy zimney wody.

47.

Tam niespodzianie mu się ukazała