Frasowała się, że się długo bawił:

Liczyła cudze sama w sobie kroki.

«Iuż — prawi — doszedł, iuż poselstwo sprawił».

Potem na wzgórek wiechała wysoki,

Tusząc, że idzie y że się odprawił;

A kiedy go tak pilno wyglądała,

Nieprzyiacielskie namioty uyźrzała.

103.

Noc na się była rąbek z gwiazd włożyła,

A niebo iasne świeciło pogodnie —