Gorąco, w cienie y w chłody wegnała,

W bukowe albo w drzewo iaworowe

Kochane imię nożem wkarbowała1887.

Y swe miłości y przypadki nowe

Na skórach różnych drzew powyrzynała

Y czytaiąc zaś one obiecadła,

Łzy wylewała, wzdychała y bladła.

20.

Z drzewy1888 zaś potem mówiła niememi:

— «Chowaycie w sobie, drzewa przyiaźliwe,