Y siekł nań, więcey nie chcąc ustępować,
Y zwarł się cieśniey y miecz w oney dobie
Wyniózszy — ciął tak, że żadna hamować
Blacha nie mogła razu tak tęgiego...
Y żebra trochę dosiągł mu lewego.
42.
Potem go w głowę kilkakroć wymierzył,
Że dźwięk szedł taki, iaki daią dzwony,
Hełmuć1933 nie przeciął, ale tak uderzył,
Że nieprzyiaciel przyklękł pochylony;