97.
Potem, iak piorun, niedościgły oku,
To ztąd2068, to z owąd, rączy koń2069 obraca
Y zawsze go tnie po piersiach, po boku,
Kiedy odskoczy y kiedy się wraca;
Co w sobie mocy, co w koniu ma skoku,
Wszystkiego kusi2070 y wszystkiego maca;
Nayskrytszey siły na niego dosięga,
A szczęście z sobą z niebem poprzysięga.