W tem straży zawiódł2168 y obóz obbieżał2169.

Dzieląc urzędy z pracą między swoie

Y kazał, aby każdy zbroyno leżał,

Sam także z siebie nie zdeymował zbroie2170.

Nocy był ten czas, gdy naybarziey bieżał

Sen na troskliwe2171 ludzkie niepokoie —

Kiedy pogańskie okrzyki i głosy

Wstały, które szły pod same niebiosy.

17.

Uderzą w larmę2172; on zaraz wesoło