Zayrzawszy nas, chciał spiesznie uciec w góry.

54.

Lecz dościgniony y od naszych wzięty

Tę samę tylko powiadał nowinę,

Że wczora, kiedy pasł bydło z chłopięty2272.

Zayrzawszy konnych, skrył się w rokicinę.

Ieden z nich trzymał w ręce łep2273 ucięty;

A kiedy pilnie patrzał przez krzewinę,

Tak mu się zdało, że to był ktoś młody

Y nie zarosły2274 y ieszcze bez brody.