Świat, iako wielki, wszytek zasłoniła,
A zmysł człowieczy słodkiem opoiony
Snem, odpoczywał y troska się kryła.
Ty, Argillanie2277, ostrą przerażony
Strzałą, sam nie spisz2278, ale myślisz siła2279,
Oczyć2280 przezdzięki2281 snu nie przypuszczaią,
Złośliwe myśli pokoiu nie maią.
58.
Ten zły, zuchwały, nieuhamowany
Prętki, porywczy ręką y ięzykiem,