Biie z obu stron dwoistem ogonem,

Pianę ma w gębie, a iad brzydki w oku,

Świszczy ięzykiem wielkiem roztroionem,

A z panem równo okrutnie się burzy

Y dymem z gęby y płomieniem kurzy.

26.

Tak się straszliwy zdał między woyskami

Na Solimanie wielki smok ognisty,

Iako więc w ciemną noc z błyskawicami

Zda się żeglarzom ocean pienisty.