Albin przez szyszak uderzony w kręgi,

Spadł z konia, tak raz od niey bywał tęgi.

69.

Ciągnął łuk Rykard y chciał ią oślepić.

Lecz mu ucięła rękę; ta na ziemi

Wpół żywa, chce się nieboga pokrzepić

Y trzyma przedsię łuk palcy drżącemi.

Tak więc wąż ogon ucięty chce zlepić —

— Ale daremnie — z członkami inszemi;

Nie czyniła nic więcey Rykardowi,