Ta z tey, a owa z drugiey także strony

Gwałtem przełomić hufiec gęsty chciała;

A w tem Gwelf przypadł, gdzie iuż nachylony

Mężna Klorynda lud przed sobą gnała

Y z góry na nię ciął niepostrzeżony

Y kęs z pięknego krwi wytoczył ciała;

Ale mu sztychem oddała zarazem,

Między żebrami pod świetnem żelazem.

73.

Wyniósł się znowu, lecz niespodziewaną