Miecz teraz wadzi, co wprzód był obrońca.

Pod miastem wielka przeciw południowi

Dolina leży od zachodu słońca:

Przez tę pogaństwo nazad uciekało,

A proch przed sobą gęstą chmurą gnało.

96.

Kiedy pochyło na dół uciekali,

Srodze ie nasi siekli y pędzili,

Lecz kiedy z dołu w gurę2615 się udali,

Gdzie świeży ludzie na posiłku byli —