Y ukasaney2714 zatknie za pas szaty

Y iedną ręką maca, gdzie co wadzi2715,

A drugą — króla mężnego prowadzi.

30.

Rzecze mu Sułtan: «A to co za drogi?

Kraść mię gdzieś wiedziesz tem podziemnem piecem2716?

Byś beł dopuścił — inszą bez tey trwogi,

Mogłem ią sobie uczynić tem mieczem».

On na to: «Godna ta droga twey nogi,

Z dawnych lat śladem nie bita człowieczem,