63.
Tam zawżdy nieba świeciły pogodne,
Przez cały się rok łąki zieleniały,
Między mirtami wesołemi chłodne
— Gdzieśkolwiek stąpił — wiatry powiewały.
Szum z drzew pachnących sny czynił łagodne,
Fontany wody przeyrzyste strzelały,
Ptastwo śpiewało, a we śrzodku2820 nowy
Stał dziwnie piękny pałac marmurowy.