Tem czasem Tankred, który z swemi Włochy3059
Zdaleka mieyskich wycieczek pilnował,
Widząc dwie wielkie zapalone sochy3060,
Y że poganin wieżę opanował —
Zawracał nazad na czoło lud płochy,
Y z swoiem pułkiem śmiele następował
Y tak się potkał, że ci co wygrali,
Podawszy tyły3061 znowu uciekali.
68.
Tak Mars odmienne czyniąc dotąd próby,