«Nie od mey ręki Hetmanie masz zdrowie!
75.
Nie te cię proste uzdrowiły zioła,
Cud ia tu iawnie widzę niewątpliwy
Y wierzę, że Bóg zesłał tu Anyoła.
Któryć dał zdrowie y sprawił te dziwy.
Wróć się do szturmu». Goffred strętwiał zgoła,
Ale czuiąc się czerstwem — boiu chciwy,
Szyszak na głowę, tarcz na ramię włożył,
Którą raniony niedawno beł złożył.