Już też przycięższem beło Goffredowi,
Rzadko go który z góry kamień minął,
Atoli przedsię3096, choć z niemałem trudem,
Na rozwalinach iuż beł z swoiem ludem
82.
Y zrobiłby beł pewnie co wielkiego
Y krwieby3097 beło rozlało się siła3098,
Ale noc z progu wyszła podziemnego
Y świat czarnemi skrzydłami okryła.
Y na śmiertelne narodu ludzkiego