Król ią miłował, ale się z miłością
Tak w niem zawisna bojaźń pomieszała,
Że choć słynęła cnotą y czystością,
Zupełney wiary u niego nie miała.
Tem niedowiarstwem, tą zięty3163 zazdrością,
Chciał, żeby zawsze w zamknieniu mieszkała.
Ona to wszystko, co król chciał — czyniła,
Y z gmachu piędzią3164 nigdziey3165 nie chodziła.
23.
Tam obrazami między nabożnemi3166,