PAROBEK KUBA
A on ci wcale zgrabnie tońcy,
Żeby mu zagrać, toby lepiej skokoł.
FAUN
Hej, ma tam który fletnię lub piszczałkę,
Niechaj mi zadmie, jeno co skocznego —
BABA STARA
Adyć jest tu Antek, pastuch
Chodźże, masz piscołkę?!
Z gromady wychodzi mały pastuszyna — ludzie popychają go ku Faunowi, on wyciąga fujarkę zza paska, poczyna grać po swojemu, jak to zwyczajnie przy bydle.