E, chodźmy stąd, zawsze to nieprzyjemnie przy trupie;
Gorąco, wnet pocznie cuchnąć, chodźmy.
DZIEDZIC
Trzeba przysłać po niego ludzi,
Wziąć go stąd — — —
— — — No i tak zginął ostatni,
Na ziemi polskiej Faun!
Odchodzą.
Na polanę wychodzi dziewczyna — staje nad trupem Fauna — patrzy.