Miłość Anieli do Janka złamała Staśka Lipę i postarzała go. Najwięcej go bolało, że sam przyczynił się do zbliżenia córki do Janka. Trzymał dla swego egoizmu Anielę przy sobie i w ten sposób umożliwił jej poznanie Janka... Gdyby nadał przebywała za granicą, byłoby do tego nie doszło.
Aniela, nie wiedząc nic o prawdziwym życiu Janka, zakochała się w nim od pierwszego wejrzenia. Było to wkrótce po jej powrocie z Niemiec, gdzie się wychowywała. Nie wiedziała jeszcze wówczas prawdy o swoim ojcu. Tu prawda spadła na nią jak grom z jasnego nieba. W pierwszej chwili Aniela usiłowała popełnić samobójstwo. Łzy ojca wzruszyły ją. Pozostała przy boku ojca. Za ten egoizm drogo musiał płacić. Aniela jest zakochana po uszy...
Stasiek Lipa był przeciwnikiem miłości. Gdy miał lat trzydzieści, zakochał się w córce mieszczańskiej, o dziesięć lat od niego młodszej. Stasiek Lipa tęsknił za ogniskiem rodzinnym. Po długich naleganiach dziewczyna wyszła za niego za mąż, wnosząc w dom tytułem posagu — teściową, która różniła potem małżonków...
W dziesięć miesięcy po ślubie na świat przyszła Aniela. Urodziła się we własnym czteropiętrowym domu Staśka Lipy, który również mieszkał w Odessie. W rocznicę ślubu żona Staśka, dowiedziawszy się przedtem od teściowej prawdę36 o mężu, porzuciła go, uciekając z hrabią, pułkownikiem rosyjskim.
Aniela wychowywała się odtąd we wzorowym internacie w Niemczech na koszt ojca. Od czasu do czasu Stasiek Lipa odwiedzał swoją córkę, co miało miejsce po dłuższym pobycie za kratami. Z więzienia zawsze kierował się na dworzec lub do portu, by udać się z wizytą do Anieli.
Pieniędzy nigdy mu nie brakło. Jego adwokat, do którego żywił całkowite zaufanie, zawsze miał w swym depozycie znaczną sumę pieniędzy „na wszelki wypadek”.... Gdy przebywał w więzieniu, jego adwokat, który miał swoją siedzibę w Paryżu, odwiedzał od czasu do czasu Anielę, przedstawiając się jej za wujka.
Teraz, udając się za granicę, Stasiek Lipa oświadczył Anieli, że jadą z wizytą do wujka...
Aniela obecnie orientowała się, co to za wuj... Ale nie pytała ojca o szczegóły. Wszystko, co przyjmowała od ojca, budziło w niej lęk, chociaż ufała ojcu. Był w jej oczach człowiekiem — zagadką. Pod presją ojca Aniela udała się w tę podróż w nieznane.
Po wyrzeczeniu się myśli o samobójstwie, Aniela postanowiła opuścić ojca. Chciała odszukać hrabinę, która gotowa była ją zatrudnić u siebie. Ojciec był nawet zadowolony z tego, że Aniela szuka zajęcia. Wierzył, że w ten sposób wybije sobie z głowy różne „fantazje”. Ale gdy Aniela opowiedziała ojcu o nowej posadzie u hrabiny, ten kazał jej natychmiast się spakować, by razem z nim wyjechać za granicę.
I jeszcze jeden był powód, dla którego Stasiek Lipa musiał czym prędzej opuścić Polskę. Przypadkowo dowiedział się, że policja jest na jego tropie. Londyński Scotland Yard po kilkuletnim poszukiwaniu wreszcie go wytropił i Staszek Lipa obawiał się, że go władze rosyjskie wydadzą w ręce Anglików. Na starość nie uśmiechał mu się pobyt w surowym więzieniu brytyjskim.