Geometra: Twierdzę, że jest około dwudziestu milionów, i gotów jestem uznać rachunek ten za bardzo prawdopodobny, czekając, aż go sprawdzę, co byłoby bardzo łatwe i czego jeszcze nie uczyniono, ponieważ niepodobna myśleć o wszystkim.

Człowiek o czterdziestu talarach: Ile pan sądzi, że powierzchnia Francji liczy morgów25?

Geometra: Sto trzydzieści milionów, z czego prawie połowa przypada na drogi, miasta, wsie, stepy, chaszcze, bagna, piaski, jałowizny, bezpożyteczne klasztory, ogrody i parki bardziej przyjemne niż użyteczne, ugory, liche grunty źle uprawne. Ziemie wydajne można by sprowadzić do siedemdziesięciu pięciu milionów morgów, ale liczmy osiemdziesiąt: czego człowiek nie robi dla ojczyzny!

Człowiek o czterdziestu talarach: Ile sądzi pan, że przynosi mórg, jedno w drugie, biorąc przeciętny rok, w zbożu, wszelakim ziarnie, winie, stawach, drzewie, kruszcach, bydle, owocach, wełnie, jedwabiu, mleku, oliwie, po odliczeniu wszelkich kosztów, nie licząc podatku?

Geometra: Hm, jeżeli dają każdy po dwadzieścia pięć funtów26, to dużo; ale powiedzmy trzydzieści, aby nie zniechęcać rodaków. Są morgi, które dają wielokrotne płody dochodzące wartości trzystu funtów; są takie, które dają trzy funty. Średnia proporcjonalna między trzysta a trzy jest trzydzieści, wiemy bowiem, że trzy do trzydziestu ma się tak jak trzydzieści do trzystu. Prawda, iż, gdyby było dużo morgów po trzy funty, a bardzo mało po trzysta, nie wyszlibyśmy przy tym rachunku na swoje; ale, jeszcze raz mówię, nie chcę być drobiazgowy.

Człowiek o czterdziesta talarach: Zatem, proszę pana, ile dochodu w gotówce da te osiemdziesiąt milionów morgów?

Geometra: Rachunek bardzo prosty: dadzą rocznie dwa miliardy czterysta milionów funtów w brzęczącej monecie, wedle kursu dnia.

Człowiek o czterdziestu talarach: Czytałem, że Salomon27 posiadał, sam jeden, dwadzieścia pięć miliardów gotówką; a z pewnością nie ma dwóch miliardów czterystu milionów gotówki we Francji, o której powiadają, że jest o wiele większa i bogatsza niż kraj Salomona.

Geometra: Oto właśnie tajemnica: jest może obecnie około dziewięciuset milionów gotówki krążącej we Francji; i te pieniądze, przechodząc z ręki do ręki, wystarczą, aby opłacić wszystkie produkty i wszystką pracę; ten sam talar może przejść tysiąc razy z kieszeni rolnika do kieszeni karczmarza i poborcy.

Człowiek o czterdziestu talarach: Rozumiem. Ale pan mówił, że jest nas dwadzieścia milionów ludzi, mężczyzn i kobiet, starców i dzieci; ile, proszę, wypada na każdego?