Itobad przyjął wyzwanie z największym zadufaniem. Nie wątpił, iż będąc opancerzony, uhełmiony, unaramienniczony, z łatwością upora się z zapaśnikiem odzianym w szlafrok i myckę. Zadig dobył szpady, składając ukłon królowej, która patrzała nań przejęta radością i obawą. Itobad dobył swojej nie kłaniając się nikomu. Natarł na Zadiga jak człowiek, który niczego nie potrzebuje się lękać. Mierzył tak, aby mu rozpłatać głowę. Zadig sparował cios, nadstawiając klingę tak zręcznie, iż szabla Itobada złamała się. Wówczas Zadig, chwytając przeciwnika w pół, powalił go na ziemię; i przykładając mu sztych do gardła rzekł:

— Oddaj broń albo cię zabiję.

Itobad, ciągle zdumiony niepowodzeniami, jakie spadały na człowieka jego urodzenia, nie stawiał oporu; Zadig zdjął mu spokojnie wspaniały szyszak, pyszny pancerz, naramienniki, ubrał się w nie i pobiegł w tym stroju rzucić się do kolan Astarte. Kador udowodnił z łatwością, że zbroja należała do Zadiga. Uznano go królem za zgodą wszystkich, a zwłaszcza Astarte, która po tylu niedolach kosztowała tej słodyczy, iż kochanek jej w oczach całego świata okazał się godnym zaszczytu jej ręki. Itobad odjechał do domu, gdzie się kazał tytułować Jego Dostojnością. Zadig został królem i był szczęśliwy. Miał wciąż w pamięci to, co mu powiedział anioł Jefrad. Pamiętał nawet o ziarnku piasku, które się stało diamentem. Oboje z królową złożyli dank57 Opatrzności. Zadig pozwolił kapryśnej Missuf uganiać po świecie. Kazał sprowadzić rozbójnika Arbogada, któremu dał zaszczytne miejsce w armii, z przyrzeczeniem pierwszych godności, jeśli zachowa się jak prawdziwy rycerz, szubienicy zaś, jeśli będzie uprawiał rzemiosło bandyty.

Wezwano z głębi Arabii Setoka wraz z piękną Almoną, aby go postawić na czele handlu w Babilonie. Kador żył otoczony miłością, jakiej warte były jego usługi: był przyjacielem króla, król zaś był jedynym monarchą na ziemi, który miał przyjaciela. I o małym niemowie nie zapomniano. Rybak otrzymał piękny dom. Orkanowi kazano zapłacić znaczną kwotę i oddać mu żonę; ale rybak, nabrawszy rozumu, przyjął tylko pieniądze.

Ani piękna Semira nie mogła się pocieszyć, iż uwierzyła, że Zadig postradał oko, ani Azora nie przestała biadać, iż chciała mu uciąć nos. Ułagodził ich boleść hojnymi podarkami. Zawistny umarł z wściekłości i wstydu. Państwo cieszyło się pokojem, sławą i dostatkiem: był to najpiękniejszy wiek na ziemi; władała nią sprawiedliwość i miłość. Błogosławiono Zadiga, Zadig zaś błogosławił niebo58.

Przypisy:

1. Zadig — można przypuszczać, że pod osobą Zadiga Wolter miał intencję odmalować poniekąd siebie i swoje doświadczenia, nie szczędząc sobie oczywiście pochlebnych barw. Sama kanwa powieści zaczerpnięta jest z rozmaitych wschodnich bajek, jak również ze znanych utworów, jak np. Orland szalony i Tysiąc i jeden dzień. [przypis tłumacza]

2. „Aprobata” — „Aprobata” ta jest parodią aprobaty cenzury, wymaganej w owej epoce dla każdej nowej książki. [przypis tłumacza]

3. Wysoki Kadi — tu: kadiasker, naczelny sędzia w tureckim Imperium Osmańskim. [przypis edytorski]

4. sułtanka Sheraa — oznacza panią de Pompadour. [przypis tłumacza]