Ty, fałszu życia płaszczu świątobliwy,

krwawego znoju bliźnich złotodajna żyło,

bólu szlachetnych przepaścista studnio,

pochłoń mnie! Zatrać mnie, bom w ostatniego Boga ostatnią stracił wiarę!

Bezlitosnych udręczeń hojny ty szafarzu,

tajemnych przeznaczeń czarna twórcza ręko,

budujących bogów potępiony młocie,

nowych wartości nieśmiertelny twórco,

Szatanie, bądź wola Twoja!”