Z czym dziś weszło w nasz obóz sto okrytych znaków2320
Z książęciem Czartoryskim, wybornych junaków.
W rzeczy samej Sieniawski, skoro Osman minął,
Dzień się też ku wieczoru jak trzeba nachynął2321,
Przenocowawszy w polu na zmowie z hetmanem,
Z wielką pompą2322 wszedł w obóz prawie z słońcem ranem.
Łoskot trąb i grzmot kotłów w dalekie się strony
Odbija, cóż kiedy się ozwą kartaony!2323
Turków, jako podszywał2324, jak wlókł przez nich siano,
Kiedy to naszym posłom przy nich powiedano;