Tak kiedy z najbliższego podpijają sztoku2438,

Aż noc w czarnym na niską ziemię padła mroku.

Idą ci, coraz zimna porywa ich febra,

Bo mało z nich nie dopił każdy wody cebra.

Tryumf zatem u Turków po całym obozie;

Co namiot, wszędy lampa wisi na powrozie,

A u znaczniejszych, którym dostawało wątku,

Zwłaszcza u senatorów, było po dziesiątku.

Ubogi lada sobie natopiwszy skwarczków,

Kilka trzopów2439 przed sobą, kilka palił garczków.