Lecz i ci w takie swoje nie utyli łowy,
Wionęli za drugimi pozbywszy połowy.
Raduł jeszcze na miejscu z swoją stał Wołoszą,
Ci ostatki tureckich niedojadków znoszą.
Tak chłop, kiedy trzysta plag kijmi weźmie w udy,
Nie w skok się z miejsca porwie, ale jako dudy
Obwiśnie i trzeba go podnosić pod pachy;
Właśnie był Raduł taki pospołu z Wałachy2500,
Bo im, co mieli koni i roboczych bydeł,
Wzięli Turcy, że siedzą jako ptak bez skrzydeł.