I słusznym o panieństwo swoje Dafnis gniewem,
Stoi nad nim po dziś dzień laurowym drzewem.
Więc Amfrys, kędy z bóstwa Apollo wyzuty
Pasł Admetowe stada na miejscu pokuty,
I Lincestys, co równo z winem poi ludzi;
Kratis, co czarną bieli, Sybaris, co brudzi
Białą na owcach wełnę: tu wspomnienia godne
Sinwessy, które czynią białegłowy płodne.
Niechaj Tagus Hiszpany, Arymaspus Scyty,
Hermus Lidów bogaci w piasek złololity,