Sześciu Leszków przebieżeć, piąci Bolesławów,

Dwu Popielów, Przemysła i trzech Mieczysławów,

Dwu z Piastem Semowitów, Wacława z Ludwikiem,

Czterech Kazimierzów, trzech Zygmuntów z Henrykiem

I Władysławów czterech, z którymi do sfory

Aleksander, Jan Olbracht i Stefan Batory.

Wszytkie by mi potrzeba okazje zliczyć,

Gdzie się zdało polskiemu Marsowi graniczyć,

Którego i dziś jeszcze pokazują stopy

Na wschód słońca, gdzie koniec pięknej Europy;