Jakoby mu Bóg wieku z przeszłych lat przylewał,

Gdy w synu widzi serce, które i on miewał.

Tak zgrzybiały Pryjamus w sławnej wojnie onéj

Widząc mężne Hektory, bitne Sarpedony,

Marsowate Troile, waleczne Deifeby,

Ciężkich łupy greckimi wracając z potrzeby3005,

Karmił serce pociechą cały lat dziesiątek;

Aleć się minął z końcem niestotyż początek!

Kto by był rzekł, mój zacny starosto, w tym czasie,

Kiedy wojną gorzała w straszliwym hałasie,