Ale my chrześcijanie, jako się sprawimy,

Ze stokroć bardziej sami z sobą się dławimy,

Niźli z Chiną Scytowie, niż Turcy a Persi

Pod jednym zabobonem żyjąc, którym piersi

I serce bisurmańskie80, choć ścierwy obrzeżą,

Obewrzały nikczemną bydlęcą lubieżą.

Pojźry81, o wieczny Boże, któryś niegdy tęgiem

Ujął gniew sprawiedliwy przez niebo popręgiem82

I wiecznieś malowaną zawiązał obręczą83

Swój arsenał, skąd grozy Twe nad światem brzęczą —