Co żywo, się w wojenne sobi500 apparaty;

Już działa w gisseryjach501 z twardej leją spiże502,

Już złote po chorągwiach wyszywają krzyże,

Sypią się z kancellaryi listy przypowiedne

Na żelaznych usarzów i pancernych jedne,

Drugie na pieszych albo woluntaryjusze.

A że nie zażywano już naonczas kusze,

Wszyscy do ręcznej strzelby, do kul i do prochu!

A on główny gospodarz, nie dosiawszy grochu,

Zdjąwszy z ściany, dziadowskie każe zszywać toki503,