Koronne padnie ślepo. Więc do onej pary
Tomasza Zamoyskiego przyłączono roty,
Średzińskiego z Świeżyńskim, wielkiej wodzów cnoty,
Którym z boku w posiłku postawiony bliski
Mikołaj Kossakowski a starosta wiski.
Z drugą stronę, gdzie lasy były i werteby1049,
Kilkadziesiąt kozackich rot stanęło, gdzieby1050
Wykradli się Tatarzy z onych skrytych łozów1051,
Mieli odpór gotowy od naszych obozów.
Nadto, kędy się tylko dało miejsce użyć