Którego trupem pola szeroko zabielim1089,

Złożona, tym snadniej nam żal na sercu koi,

Że znowu powetujem prędko szkody swojéj,

Doznawszy dziś i serca, i sił w tym narodzie:

Bo zawsze bezpieczniejsza łódź na miałkiej wodzie.

Układało pogaństwo w drabiny trup goły

(Jako rolnik przed deszczem, kiedy do stodoły

Wozi z wierzchem pod pawąż wysuszone snopki),

Którzy nam przed godziną pisali nagrobki.

Prowadził leda holik1090, leda ciura podły,