W nas i weń uderzyło pogaństwo żelazem?

Tedy i ja wytrzymać z miejsca mego radzę,

W czym nie na swoim miałkim rozumie się sadzę.

Sławnych to fortel wodzów, którym nie bez sromu

Garścią ludzi zastępy przyszły do pogromu,

Razem na szańc nie stawiać, zwłaszcza gdzie potęgą

I liczbą adwersarze1123 twoi cię przesięgą;

Poczekać okazyjej; same-ć pójdą rzeczy,

Gdy ten albo się zgłodzi, albo ubezpieczy,

Tak dwaj Angielczykowie: Drake z Arkourtem,