Po Przyjemskim armatnym został generałem:

Po Zygmuncie Przyjemskim; tego, by najskromniéj

Chciała, wżdy bez łez nigdy Polska nie przypomni.

Ale że ich już z wierzchem pełne są kroniki,

Powracam podchocimskie między harcowniki.

Między których gdy przyszłej ufając fortunie,

Dwu Arciszewskich braci rodzonych się sunie,

Każdy swego obali; tam Krzysztof przez ramię,

Eliasz w twarzy odniósł cnoty swojej znamię,

Lecz nie pierwej powrócą, aż basze z Budzyna