Z Osmanem, który na cię trzy sprowadził światy;

Aleś ty sercem przeniósł rówiennika laty.

A jako was fortuna złączyła tym placem,

Świat Kuryacyusa widziałby z Horacem177,

Gdyby sercu i ręce puścić chciało lejce

Zdrowie: boś nie w obozie, ale był w aptece;

Przytomność178 jednak twoja i twój namiot głuchy

Serca dodawał i cnym żołnierzom potuchy.

Cóż gdybyś wsiadszy na koń złotą klawą179 kinął!

Jak wiał, tak by był Osman i z swym wojskiem zginął.