Nie przeto Osman lepszy, mordem dycha szczerém,

Z nikim, nawet i z samym nie mówi wezyrem,

Nic go one nie ruszą z Zadniestrza nowiny,

Gdy do tej jego przyszła impreza1282 ruiny.

Więc po wszytkich obozach i wzdłuż i wszerz każe

Szkarade głosić banda1283: kto mu łeb pokaże

Kozacki, od swojego odcięty tułowu,

Sto czerwonych we złocie będzie miał obłowu.

Już i naturę w sobie łomie tyran zgryzny,

Jakby i sam żyć nie chciał, napił się trucizny;