Aleć i w samych portach, kiedy insperacie191

Zbiegną Kozacy, toż ich potka na Gałacie

A woda krwią rumieni, o hańba, o wzgarda!

Pełne dział arsenały, pełna kortygarda192

Ustrzępionych janczarów; odlewani z miedzi

Ryczą smocy193: po wieżach wyją hodzie194 biedzi;

Wre miasto, ziemia jęczy, a pomorskie skały

Szkaradych195 kartaonów196 echem rozlegały.

Darmo: bo Zaporożec, mając to za bajki,

Sunie chyżo ku Dniepru obciążone czajki197,