Milsze niż sława dobra, niż całość Korony,

Niźli syn; przynajmniej ten niech ma respekt jaki,

Jeśli wzgardził koronę, sławę i Polaki.

Tędy dnia i rannego nie czekając świtu,

Puścił cugle końskiemu Jarzyna kopytu,

Którego we stu koni prowadzi konwoju

Do Kamieńca, dla ordy zerek1453 i rozboju.

A już wszyscy śpią, wszytkich sen zasypał makiem,

Gdzie jedni przyszłe rzeczy figuralnym znakiem,

A drudzy przeszłe widzą; choć człek zmruży oczy,