Ale cóż? Szabla tylko po szyszaku zgrzytnie.

Chce powtórzyć, lecz przyszło rozstawać się z światem:

Bo mu łeb zdjął i z brodą Sieniawski bułatem1474.

Tak Sapieha na prawym z Rudominą boku,

Tak w lewym z Zienowiczem Opaliński, kroku

Pomykając, jako więc za staloną kosą

Suwa się chłop roboczy siekąc trawę z rosą.

Mąż z mężem się zderzają; lecą Turcy z łęku1475;

Pełno wzdychania, pełno konających stęku.

Słyszy to Lubomirski i nie czeka dłużéj;