Wszytek rozdam między was; mnież by pożywienia

Bóg nie miał dać tak dobry, dla którego chwały

Umieram i krew cedzę, gdy trzeba, dzień cały?»

Krzyczą wszyscy dziękując i ci, którzy stali

Opodal, niewiedzący, za co dziękowali;

Sajdaczny też na końcu żołnierskimi słowy,

Że swej służyć ojczyźnie i zdrowiem gotowy,

Wyświadcza i prowadzi do koni z namiotu;

I tylko tylo było z Kozaki kłopotu.

Potem gdy obiecane dano prowianty,