I teraz, kiedy Osman po zmarłym Mechmecie
Ojcowski tron osiadał, jakowy na świecie
Zwyczaj jest u monarchów, kto z kim sprzyjaźniony,
Posyła Zygmunt posła, nowej mu fortuny
Winszując, żeby długo panował i zdrowy;
Oraz żądał starego przymierza ponowy.
Z czym niż Ożga, starosta trębowelski, zbieży.
Aż goniec Otwinowski, ledwie że z odzieży
Nie odarty, powraca; Ożga się też wolał
Wrócić, bo by tak cudnej gościnie nie zdołał.