Cham1721 nieograniczony, wespół z Popy Jany1722,

Których słońce gorące naprzód grzeje ściany.

Tu Rzym, tu patrzy Wiedeń, tu sąsiad oboczny,

Który za prowincyją tunetańską roczny

Odbiera upominek (sześć klacz białych cugiem,

Sześć bujawych sokołów, acz nierównym długiem

Od Turka, Hiszpan mówię: bo za takie czacza1723

Dał wyspę; stoiż1724 za to sokół albo klacza1725?)

Patrzy szeroki Paryż i przez dalsze morza

Londyn, Sztokholm, Kopenhag, gdzie zachodnia zorza