Był Bajazet, odmiany szczęścia przykład rzadki.

Tego był Tamburlanes do żelaznej klatki

Wsadził porażonego i, złote kajdany

Dawszy, woził po świecie na dziw niewidziany.

Wszytko statecznie znosi, aż gdy widzi żonę

I dwie córce kochane z gruntu obnażone,

Służące do brzydkiego tyranowi stołu,

Uderzył w szczebel głową, że z duszą pospołu

Mózg mu ciepły okrutnie wyprysnął z ciemienia;

Stąd prawo, co ich carom broni ożenienia.