Ciągnie szyje, gdy o nich gruchnęła nowina;
Straże nawet przyległe, co trzymały wzgórki,
Wyrzucały zawoje z krzykiem na powtórki2043,
Czując czas niedaleki szczęsnego powrotu
W miły dom z bud niewczesnych2044, z zimnego namiotu.
Jakoż już i do rozmów z naszymi opłaźnie2045
Darli się, czego hetman zakazał wyraźnie.
Już w obóz wjeżdżać mają posłowie, gdy z czoła
Sto czauszów2046 ich potyka i ledwie im zdoła
Witać ręka; w poczesne wszyscy, wszyscy, brody