Które nad zdrowie, szczęście i wszytkie żywioły

Więcej sobie cenimy, zostawały cało;

Toż sława, o którą się tyle krwie rozlało,

Którą po Bogu liczym, a raczej umierać

Dziś, dziś wszyscy wolimy, niźli tej nadterać.

Wiesz, cośmy krwie stoczyli, co zgubili braci

W Wołoszech, że w nich imię Chrystusowe płaci;

Dla was Potocki, dla was Żółkiewski umierał,

Żeby was obrzezaniec hardy nie pożerał;

Dla was, jeśli rozsądkiem pojmiecie to swoim,