Czy oszalał, czy się wściekł, tak woła, tak zrzędzi!
Chciałby na nas obalić lasy i werteby2089;
Tak nagle, tak gorąco szedł do tej potrzeby2090.
Jeszcze większa część naszych, wczorajszą wyprawą
Ubezpieczonych, spało i dopiero wrzawą
Głosów ludzkich, grzmotem dział, nawałnością2091 koni
Obudzą się i porwą, jako oparzoni.
Zmyka2092 straż Lubomirski, co dopiero w dniowym
Placu była stanęła, i pod Denoffowym