Zostawiwszy piechoty, przybędzie w posiłki.

Koło czego kiedy się Lubomirski krząta,

Ledwo się Turkom z saku2221 Sieniawski wyplata,

Bo pół drogi nie uszedł, gdy od przedniej straże

Leci Wrzeszcz i Osmana nad głową pokaże;

Chróst ich tylko i lasek tak niewielki dzielił,

Co go na cztery razy z łuku kto przestrzelił.

Uciec i wstyd, i trudno także pola stawić2222;

Czasu nie masz rozmyślać i długo się bawić.

Toż za najbliższą górę, od Chocima w mili,